MyMenu1

wtorek, 9 sierpnia 2016

Trening Sale Sharks




Przygotowania do nowego sezonu Aviva Premiership idą pełną parą. Kluby wkrótce rozegrają sparingi, które pozwolą zawodnikom wejść w rytm ligowych starć czekających na nich od drugiego września.

Kilka dni temu miałem okazję obserwować trening drużyny Sale Sharks. Klub zaprosił 500 kibiców, na normalnie zamknięte dla publiczności, obiekty treningowe. Fanów powitał Mark Cueto - zawodnik który zdobył najwięcej przyłożeń w Premiership. Po krótkim wprowadzeniu w plan dnia, na boisko wybiegło ponad 50 zawodników, a trener Steve Diamond wytłumaczył jak przebiegać będzie trening. Sesja była bardzo ciekawa. Zawodnicy młyna ćwiczyli z opornicą. Siła i technika elitarnych graczy oglądane z bliska zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Kolejnym elementem były zagrywki w aucie, do których wkrótce dołączył trening maula autowego - jednego z największych atutów Sale. W tym czasie zawodnicy ataku ćwiczyli rozwiązania ofensywne. Mimo że nie pokazali nic spektakularnego, to szybkość, intensywność i precyzja z jaką wykonywali ćwiczenia imponowały zgromadzonym fanom. Ostatnim elementem treningu była seria różnego rodzaju gier szkolnych w formacie 15 na 15.  Cała sesja, choć ze zrozumiałych względów nie ujawniała zbyt wielu rozwiązań taktycznych, była ciekawa i pozwoliła trochę lepiej zorientować się jak trenują profesjonalne zespoły.

Kolejną atrakcją była możliwość wejścia za kulisy. Mark Cueto oprowadził kibiców po treningowych obiektach klubowych i wytłumaczył jak wygląda "dzień w pracy" zawodowego rugbisty. Obejrzałem m.in. salę odpraw, pokój trenerów i salę do analizy wideo. Każdy trening filmowany jest bowiem przy użyciu drona a zawodnicy poddawani są szczegółowej analizie. Największe wrażenie zrobiła na mnie jednak siłownia. Wyposażenie składało się w większości z pomostów ciężkoatletycznych, stanowisk do przysiadu oraz sztang, ciężarów i hantli. Nie było żadnych atlasów czy przyrządów do ćwiczeń wyizolowanych mięśni, tak popularnych na komercyjnych siłowniach. Znalazła się za to salka wyposażona w sprzęt fizjoterapeutyczny dla kontuzjowanych zawodników.

Ostatnim elementem programu była rozmowa z trenerami, zawodnikami i nowym właścicielem klubu. Z tego co mówili wyraźnie wynika, że celem na ten sezon będzie walka o miejsce w pierwszej czwórce. Mam nadzieję że klub zdoła zrealizować to założenie.