MyMenu1

piątek, 13 września 2013

Inauguracja Greene King IPA Championship!


Angielskie klubowe rugby znane jest przede wszystkim dzięki znakomitej lidze Aviva Premiership. Warto jednak zwrócić uwagę również na drugą z profesjonalnych lig – RFU Championship – od obecnego sezonu znanej pod nazwą Greene King IPA Championship. Liga została założona w 1987 roku i znajduje się o poziom niżej od Aviva Premiership. W sobotę (14.09.2013) pierwsza kolejka spotkań!

Poziom i prestiż Championship podnosi się z roku na rok. Kluby podchodzą do rywalizacji bardzo profesjonalnie, przyciągając coraz lepszych zawodników i trenerów oraz zdobywając zainteresowanie coraz większej liczby kibiców. Nowy sezon rozpoczyna się od trzech podwójnych meczów „Double Header”: Ealing Trailfinders – London Scottish, London Welsh – Bedford Blues, oba spotkania na Allianz Park (stadion Saracenów); Moseley – Rotherham Titans, Nottingham Rugby – Leeds Carnegie, oba mecze na Castle Park; Plymouth Albion – Jersey RFC, Cornish Pirates – Bristol Rugby, oba mecze na Sandy Park (stadion Exeter Chiefs). Poniżej przedstawiam krótką charakterystykę zespołów walczących o awans do elity.




Bedford Blues
Klub powstał w 1886 roku. Ostatni sezon zakończył na trzeciej pozycji. Od 2006 roku Bedford współpracuje z Leicester Tigers, pozwalając młodym, obiecującym zawodnikom nabrać doświadczenia w lidze. Trener Mark Rayer znany jest z wyłapywania talentów i pomocy w rozwoju ich kariery. Graczem, na którego warto zwrócić uwagę jest środkowy ataku Mak Atkinson, zdobywca hat-tricku przyłożeń w przedsezonowym sparingu z Northampton Saints.




Bristol
Klub zakończył poprzedni sezon na piątej pozycji, ale obecnie jest jednym z głównych faworytów do wygrania ligi. Znakomity trener Andy Robinson, który prowadził m.in. Bath, Edinburgh oraz reprezentacje Anglii i Szkocji nie ukrywa, że celem klubu w jego 125. sezonie jest powrót do elity. Największym osiągnięciem Bristol było zajęcie trzeciego miejsca w Premiership w sezonie 2006/2007. Kluczowym zawodnikiem będzie zapewne walijski łącznik ataku Nicky Robinson, który ma na koncie występy w reprezentacji.



Cornish Pirates
Piraci to zespół środka tabeli. Klub był dosyć aktywny na rynku transferowym, ale nowi gracze są w większości mało znani. Warto zwrócić uwagę na kapitana grającego w trzeciej linii – Aaron Carpenter znany jest kibicom ze znakomitych występów w reprezentacji Kanady. Jego doświadczenie i charakter lidera mogą okazać się nieocenione dla zespołu.




Ealing Trailfinders
Beniaminek, który pewnie awansował z przewagą 20 punktów w tabeli stanie przed trudnym zadaniem utrzymania się w gronie drużyn Championship. Klub wzmocnił skład 17 nowymi zawodnikami, wśród nich są gracze występujący wcześniej w Harlequins i London Wasps. Kluczową postacią wydaje się być dynamiczny rwacz Ed Siggery, który był w akademiach Scarlets i London Irish.


Jersey
Wyspiarze zakończyli poprzedni sezon na jedenastej pozycji, przegrywając sześć pierwszych spotkań i z pewnością będą chcieli wypaść lepiej niż poprzednio. Kilku ważnych zawodników jest obecnie kontuzjowanych, ale wkrótce powinni dołączyć do drużyny. Istotną postacią bez wątpienia jest łącznik ataku Niall O’Connor, który ostatnie pięć sezonów spędził w Ulster.


Leeds Carnegie
Klub zdołał utrzymać większość zawodników z poprzedniego sezonu. Tradycją była emigracja najlepszych graczy do drużyn Premiership. Ciekawą postacią jest trener James Lowes, który do tej pory zajmował się szkoleniem w rugby trzynastoosobowym. Jeśli będzie potrafił przełożyć doświadczenie na grunt „piętnastek” to Leeds może być w tym sezonie mocnym przeciwnikiem.


London Scottish
Forma w poprzednim sezonie była nierówna. Klub zagrał kilka dobrych spotkań, zwłaszcza przeciwko Newcastle i Bedford, ale problemem była skuteczna obrona. Drużyna straciła aż 610 punktów – najwięcej w lidze. Przygotowania do nowego sezonu odbyły się w Hong Kongu. Czy okaże się to skutecznym zagraniem? Przekonamy się już wkrótce.





London Welsh
Klub nie zagościł długo w Premiership. Rywale okazali się za mocni, a kara ujemnych punktów dodatkowo podcięła skrzydła. Powrót do Championship nie będzie łatwy. Najlepsi gracze wykorzystali szansę, jaką stworzyła im gra wśród elity i podpisali kontrakty z klubami Premiership. Ponowne zwycięstwo w lidze będzie trudnym zadaniem.





Moseley
Drużyna Moseley nie może poszczycić się imponującą historią w Championship. Wszystkie sezony zakończyła na miejscach w dole tabeli, nigdy nie zajmując wyższej lokaty niż 10 pozycja. Nic nie wskazuje na to, żeby sytuacja zmieniła się w tym roku. Najciekawszą postacią w składzie jest 20-letni syn Andy’ego Robinsona – Olly, któremu wróżona jest przyszłość na poziomie reprezentacji. Jak na razie młody zawodnik ma na koncie występy w składzie Anglii do lat 18.



Nottingham
Klub miał udany poprzedni sezon. Zakończył go na drugiej pozycji. Tym razem o sukces będzie dużo trudniej. Problemy finansowe zmusiły Nottingham do radykalnego okrojenia składu. Zespół dysponuje zaledwie 23 zawodnikami. Trudno będzie więc poważnie myśleć o zajęciu wysokiego miejsca w tabeli.





Plymouth Albion
Klub jest w okresie przejściowym. Finansowo nie jest jeszcze w stanie współzawodniczyć z najlepszymi, ale jak twierdzą jego działacze sytuacja stale się poprawia. Ciekawostką jest fakt, że zespół ma grającego trenera – James Shanahan radził sobie bardzo dobrze w niższych ligach i zamierza kontynuować swoją przygodę trenera-zawodnika także w Championship. To rzadkość na tak wysokim poziomie. Powodzenia!


Rotherham Titans
Zespół ma duże ambicje. Zapowiedział walkę o górną część tabeli i atrakcyjny styl gry. Drużyna jest prowadzona przez najmłodszego trenera w Championship, trzydziestoletniego Lee Blacketta. Skład wygląda solidnie i na pewno ma szanse na finisz w środkowej części tabeli (w ostatnim sezonie zajął 7. miejsce). O włączenie się w walkę o awans będzie jednak ciężko.