MyMenu1

sobota, 1 czerwca 2013

Lwy rozpoczynają od wysokiej wygranej


British and Irish Lions rozpoczęli tournee od wysokiego zwycięstwa. Pokonali zespół Barbarians 59:8. Mecz odbywał się w Hongkongu w niespotykanie ciężkich warunkach. Wysoka temperatura oraz wilgotność powietrza sprawiły, że spotkanie było trudnym testem dla wielu zawodników. 

Pomysł rozgrywania meczu w Hongkongu był kontrowersyjny i wzbudzał mieszane uczucia wśród kibiców i ekspertów. Mimo że z komercyjnego punktu widzenia miejsce wydawało się doskonałe, to zarówno atmosfera na trybunach, jak i warunki pogodowe z pewnością mogły być lepsze, gdyby spotkanie rozgrywano gdzie indziej. Okazja do zobaczenia starcia Lions - Barbarians trafia się niezwykle rzadko. Był to dopiero drugi pojedynek tych drużyn (pierwszy odbył się w 1977 roku), szkoda więc, że stadion nie był całkowicie zapełniony.

Mimo że zawodnicy nie przywykli do grania w tak wysokiej wilgotności powietrza i temperaturze, to mecz stał na niezłym poziomie. Barbarians zagrali dużo lepiej niż w poprzednim meczu, ale dzień należał do ekipy Lwów, która nie pozostawiła wątpliwości kto jest lepszy. Zespół British and Irish Lions zdobył aż 8 przyłożeń. Zaprezentował dobrą grę i kibice na pewno z optymizmem mogą patrzeć na kolejne spotkania. Wysokie zwycięstwo odniesione w ciężkich warunkach powinno korzystnie wpłynąć na morale drużyny. Następny mecz odbędzie się w środę, a przeciwnikiem będzie Western Force. Barbarians zanotowali drugą wysoką porażkę - tydzień temu przegrali z Anglią 40:12, ale graczom należą się słowa uznania za ambitną postawę. Na szczególne wyróżnienie zasługuje Joe Rokocoko, który był jednym z lepszych zawodników na boisku.