MyMenu1

wtorek, 7 maja 2013

Aviva Premiership - krótkie podsumowanie

Zakończyła się regularna część sezonu Aviva Premiership. Pora na krótkie podsumowanie. Do fazy play-off awansowały te same drużyny co przed rokiem: Saracens, Leicester Tigers, Harlequins i Northampton Saints. Obyło się bez większych niespodzianek. Faworyci raczej nie zawodzili. Szeregi Premiership opuścił beniaminek London Welsh, co również nie było zaskoczeniem. Największym rozczarowaniem była forma Sale Sharks. Klub miał duże ambicje, mierzył w pierwszą czwórkę. Dość nieoczekiwanie znalazł się jednak po przeciwnej stronie tabeli i ostatecznie musiał stoczyć walkę o pozostanie w gronie najlepszych. 

Na uwagę zasługuje dobra gra Exeter Chiefs. Zespół z Devon kolejny raz okazał się bardzo niebezpiecznym rywalem. Przekonali się o tym między innymi Harlequins, którzy dwukrotnie musieli uznać ich wyższość. 

W moich przedsezonowych przypuszczeniach poprawnie wytypowałem miejsca pięciu drużyn oraz trzech z czterech półfinalistów. Mimo, że sezon okazał się w tym roku nieco bardziej przewidywalny niż zazwyczaj, nie znaczy to, że brakowało emocji. Większość meczów była ciekawa i toczyła się na wysokim poziomie. Ponad połowa spotkań zakończyła się różnicą 7 punktów lub mniejszą! Jak wspomniałem w poprzednich postach, Aviva Premiership jest moją ulubioną europejską ligą. Mimo, że warunki pogodowe nie zawsze sprzyjają szybkiej i widowiskowej grze, to zmagania angielskich klubów co roku dostarczają wielu emocji, a atmosfera na trybunach jest fantastyczna. 

W najbliższy weekend półfinały Leicester Tigers - Harlequins i Saracens - Northampton Saints, a 25 maja wielki finał na Twickenham. 

Kto zostanie mistrzem? Przekonamy się już wkrótce.