MyMenu1

poniedziałek, 21 stycznia 2013

Heineken Cup - runda 6

Znamy już 8 drużyn, które przetrwały walkę w fazie grupowej i awansowały do ćwierćfinałów. Rywalizacja w tym roku była niezwykle zacięta. Za burtą znalazł się Stade Toulousain – jeden z najbardziej utytułowanych klubów. Aktualni mistrzowie - Leinster - również pożegnali się z turniejem. Jak pisałem w moim poprzednim poście, cztery drużyny zapewniły sobie awans już tydzień temu. O pozostałe miejsca toczyła się zażarta walka. Aby kontynuować swoją przygodę w turnieju, Irlandczycy z Munster musieli pokonać z bonusem francuski zespół Racing Metro. Zadanie nie było łatwe, ale zakończyło się sukcesem (29:6). Bohaterem został skrzydłowy Simon Zebo, który zdobył aż 3 przyłożenia. Oprócz niego piłkę na polu przeciwnika kładli także Conor Murray i Mike Sherry. Dzięki wygranej za 5 punktów, rugbiści z Munster wyprzedzili swoich rodaków z Leinster, którzy nie będą już mieli szansy obronić tytułu. 

Do drugiej niespodzianki doszło na Welford Road, gdzie Leicester Tigers wyeliminowali potężną Toulouse zwyciężając 9:5. Mecz toczył się w bardzo ciężkich warunkach, w prawdziwie zimowej scenerii. Z niską temperaturą i padającym śniegiem lepiej poradzili sobie gospodarze, dla których wszystkie punkty zdobył Toby Flood. Kopacze gości byli wyjątkowo nieskuteczni i zmarnowali szansę na zdobycie aż 17 punktów z podstawki!

Kolejnym ćwierćfinalistą są rugbiści z Saracens, którzy wysoko pokonali Edinburgh 40:7 i zapewnili sobie nie tylko awans, ale również grę na własnym boisku w 1/8 finału. Ich przeciwnikiem będzie zespół Ulster. Warto dodać, że było to ostatnie spotkanie Saracenów na stadionie przy Vicarage Road. Pożegnalny mecz okazał się bardzo udany. 

Kolejną ekipą, która dołączyła do grona ćwierćfinalistów jest Montpellier. Aby być pewnym awansu, Francuzi potrzebowali dwóch punktów. Do meczu z krajanami z Toulon podeszli jednak bardzo zmotywowani i pewnie pokonali lidera 23:3. Aż 15 punktów zdobył Benoit Paillaugue. Jonny Wilkinson zapisał się na tablicy wyników jako pierwszy, celnie egzekwując karnego w 4. minucie. Reszta spotkania należała jednak do gospodarzy, którzy zdominowali rywali. 

Wśród najlepszej ósemki znalazły się 3 zespoły z Anglii (Harlequins, Leicester i Saracens), 3 drużyny z Francji (Clermont, Toulon i Montpellier) oraz 2 ekipy z Irlandii (Munster i Ulster). Trudno powiedzieć, która drużyna ma największe szanse na zwycięstwo w turnieju. Faworytem bukmacherów jest Clermont, ale w fazie pucharowej wszystko może się zdarzyć. Ja nie przekreślałbym szans Anglików z  Harlequins i Leicester, którzy udowodnili, że potrafią wygrywać z najlepszymi. Na dalsze rozstrzygnięcia musimy jednak zaczekać aż do kwietnia. Na razie warto będzie obserwować jak forma z Heineken Cup przełoży się na występy reprezentacji w Six Nations. 

Poniżej ćwierćfinałowe pary:

Harlequins - Munster
Clermont - Montpellier
Toulon - Leicester Tigers
Saracens - Ulster