MyMenu1

środa, 19 września 2012

Rugby Championship - runda 4

Krótkie podsumowanie czwartej rundy Rugby Championship.

Ekipa All Blacks, mimo dosyć przeciętnej jak na ten zespół gry, odniosła kolejne zwycięstwo. Nowa Zelandia pokonała RPA 21:11. Wynik spotkania mógł być zupełnie inny, Springboks mieli dużą szansę na przerwanie 14-meczowej passy zwycięstw All Blacksów. Słaba skuteczność kopów na bramkę przesądziła jednak o zwycięstwie gospodarzy. Rugbiści z RPA wykorzystali jedynie dwie z dziewięciu prób. Zawodnikiem, który w mojej opinii zasłużył na specjalne wyróżnienie jest kapitan Richie McCaw, który po raz kolejny zaprezentował się znakomicie i udowodnił, że jest jednym z najlepszych graczy trzeciej linii na świecie.

W drugim spotkaniu Argentyna napędziła strachu drugiej drużynie rankingu IRB - Australii. Argentyńczycy byli o włos od odniesienia historycznego zwycięstwa. Pumy prowadziły 6:19 i rugbiści Wallabies musieli się mocno natrudzić żeby zniwelować stratę. Zdołali wyjść na prowadzenie dopiero na 10 minut przed zakończeniem spotkania. Jak wszystkie mecze z udziałem Argentyńczyków, także i ten obfitował w mocne fizyczne starcia oraz twardą obronę. Gratulacje dla ekipy z Ameryki Południowej, która znakomicie radzi sobie w trudnym środowisku i jest wymagającym rywalem dla najlepszych drużyn na świecie. Przy takiej postawie ich pierwsze zwycięstwo pozostaje jedynie kwestią czasu. Wynik końcowy 23:19.